- Mimo kontrybucji finansowej partnerów zagranicznych do podróży - uczestnicy chętnie zgłaszali się, by wziąć udział w projekcie. Młodzi animatorzy lokalnie często za podobne inicjatywy muszą płacić, jest im trudno znaleźć kompleksowe warsztaty - podkreśla Marlena Pujsza-Kunikowska, koordynatorka projektu.

Podczas sześciu dni intensywnej pracy uczestnicy mieli okazję nauczyć się malowania twarzy, tańców i zabaw integracyjnych, zabaw przy użyciu chusty animacyjnej, modelowania długich balonów. Tworzyli też własny płyn do baniek mydlanych i kije do dużych baniek. Nie zabrakło też spektakularnych eksperymentów chemiczno-fizycznych oraz eko warsztatów.

Uczestnicy nabytą wiedzę stosowali w praktyce poprzez animacje w obszarze rewitalizacyjnym: na placu zabaw przy Szkole Podstawowej nr 7 w Lesznie oraz świetlicy Stowarzyszenia Echo przy Al. Krasińskiego w Lesznie.
Nanika Matua, uczestniczka z Gruzji, podkreśliła istotną rolę projektu w jej życiu. Miała okazję odwiedzić Urząd Miasta Leszna i porównać, jak urząd współpracuje z organizacjami (tym zajmuje się Nanika na co dzień w rodzinnym Zugdidi) poznała narzędzia do pracy, którymi podzieliła się z lokalnymi przedstawicielami szkół oraz organizacji pozarządowych. Z kolei Gabriele Gineityte, liderka grupy z Litwy, podkreśliła ciekawą formę wymiany - możliwość pobytu uczestników w domach lokalnych rodzin przyczyniła się do zawiązania silnych przyjaźni, poznania kultury i miasta.

Była to pierwsza tego typu wymiana organizowana przez Fundację CAT. Zarówno lokalni uczestnicy, jak i obcokrajowcy liczą na kontynuację współpracy.

Zarząd oraz wolontariusze fundacji dziękują rodzinom goszczącym za wspaniałą opiekę nad gośćmi, uczestnikom za szczególną aktywność w projekcie, partnerom lokalnym i restauratorom za pomoc i wsparcie w organizacji logistycznej wydarzenia.



Galeria zdjęć: